NAJWAŻNIEJSZE TO PO PROSTU BYĆ SOBĄ
Choć te wszystkie słabości, ciągle we mnie żyją – jestem już inną osobą niż byłam. Jestem znacznie silniejsza, odporniejsza. Odpuszczenie przeszłości, pewnych ludzi, przestało ciążyć, przestało boleć. Skupiam się na tym, co dla mnie ważne, co mnie wzmacnia. Ufam mojemu instynktowi i wewnętrznej mądrości . Wiem, że potrafię, choć czasami potrzebuję więcej czasu, ale przecież nie od dziś wiadomo, że każdy rośnie w swoim tempie. Mierząc się z tymi wszystkimi trudnościami –upadałam nie raz, nie dwa.
Nie raz, nie dwa byłam na językach wielu. Nie raz, nie dwa traciłam nadzieję, że po prostu dam radę i choć podobno we łzach nie ma niczego złego, wszystko, gdzieś mnie dotykało i ciągnęło w dół. Jednak tych, wiele sytuacji, zdarzeń, doświadczeń pokazało, że mogę, że potrafię zawalczyć o siebie. Odcinając się od tego, co mi nie służy już nie przepraszam za wszystko, nie dostosowuje się, nie dopasowuje. Mogę po prostu, swobodnie BYĆ SOBĄ


Pięknie napisany post.
OdpowiedzUsuńZawsze jestem zdania że jeśli upadniesz, to zawsze po to by wstać silniejszą.. poznałam cię całkiem niedawno, a dla mnie jestem super kobieta, która walczy o życie i żyje !!
Bardzo dziękuję za ten komentarz, miło mi czytać takie słowa. Choć życie nie staje się łatwiejsze samo w sobie, jednak o wiele lżej mi przez nie przejść, kiedy w toku całej tej transformacji rozwojowej, rozwoju własnego, zrozumienia siebie, swoich potrzeb, wsłuchania się we własne ciało zrozumiałam, że ja też mam prawo do tego wyrażać swoje emocje w taki a nie inny sposób. Nie muszę wszystkim odpowiadać...
UsuńNajważniejsze to umieć dostrzec to, co dla nas dobre i podążać za tym 😊💚
OdpowiedzUsuńDokładnie Karolino, doświadczenia nas wzmacniają , warto zadbać o siebie i BYĆ SOBĄ, nie każdy musi to zrozumieć. Ja nie dopasowuję się do innych osób - staram się być asertywny , nie szkodzi że komuś może nie pasować moja osoba, trudno. Nie liczy się ilość a jakość posiadanych przyjaciół ;) pozdrowienia dla Ciebie <3
OdpowiedzUsuń