KILKA SŁÓW Z MOJEJ PERSPEKTYWY O "NieOCZYwistej ANTOLOGII DOMINIKI CADDICK
Dobrze, wiem i bije się w pierś, bo długo zbierałam się do tego, by napisać kilka słów o "NieOCZYwistej ANTOLOGII", autorstwa Dominiki Caddick. Niestety w moim życiu niczego nie mogę sobie zaplanować (od A do Z), a szkoda... Dlatego pewne rzeczy muszą swoje odczekać. Bez zbędnych wstępów, przejdę do rzeczy...
Kiedyś, gdzieś przeczytałam, że nic nie motywuje pisarza bardziej, niż przychylne słowa czytelników. Autorka w swoich książkach lubi dotykać tematów trudnych, niełatwych, niewygodnych. Wszystko po to, by zostawić czytelnika z przemyśleniami. Należę do tego typu osób, które lubią analizować, zagłębiać się w tym, co "NieOCZYwiste." Doskonale też wiem, co znaczy "przefiltrować temat przez siebie samego", aby słowa były prawdziwe, wiarygodne i trafiły, przemówiły do odbiorcy.
Tak też było i w tym przypadku. Dwanaście różnych osobowości, dwunastu różnych autorów, stworzyło zbiór różnorodnych opowiadań o kobietach... Ile opowiadań, tyle odmiennych historii, zupełnie innych punktów widzenia , a wszystko ""NieOCZYwiste" tak jak kobieta.
Daniela już od najmłodszych lat nie miała łatwo. Poczęta w wyniku gwałtu. Urodzona i zostawiona przez matkę w skrzynce po ziemniakach piwnicy bloku, w którym mieszkała. Matka jeszcze tego samego dnia, rzuca się pod pociąg. Dziewczynkę znajduje jeden z mieszkańców bloku i zabiera do pobliskiego szpitala. Stamtąd trafia do bidula, a po kilku miesiącach zostaje oddana pod opiekę dziadka i jego konkubiny. "Od kiedy tylko sięgam pamięcią, zawsze chciałam poczuć się potrzebna i chciana, a nie wiecznie taka jakaś... bezużyteczna". Właśnie tak zaczyna się cała historia kobiety, która wbrew temu, co sama o sobie sądzi i sadziła przez całe swoje życie, wcale nie jest taka bezużyteczna wręcz przeciwnie. Jeśli zdradzę całą historię to nie będziecie mieli powodu, by sięgnąć po książkę, a tak zachęcam Was serdecznie do zapoznania się z twórczością Dominiki Caddick i śledzenia jej poczynań na portalach społecznościowych💛


Komentarze
Prześlij komentarz