TO, CO MI SIĘ PRZYDARZYŁO JEST CZĘŚCIĄ TEGO KIM JESTEM

Całe życie o coś walczę. Udowadniam, próbuje, pytam, szukam tej właściwej ścieżki dla siebie i co? Wiecznie jest pod górkę , ciągle coś nie tak. Staram się wypełnić luki, jakieś braki... W miarę możliwości/ swoich możliwości, spełnić oczekiwania, koniec końców i tak zostaję odprawiana z kwitkiem

TO NIE MANIFEST ŻALU

To niezgoda, frustracja, a raczej zmęczenie tym, że jeśli ma się jakieś trudności, które nie są zależne od nas samych,(myślę tu o swojej niepełnosprawności), która każdego dnia wystawiana jest na próbę wytrzymałości i siły. Doświadczenia na różnych polach czy to rozwoju osobistego, czy poszukiwania pracy i kilku innych kwestii spowodowały, że zwątpienie, brak wiary w to, że w końcu kiedyś się uda, gdzieś zaczęły kiełkować.

PO MIMO WSZYSTKO 

Porażek, niepowodzeń, po mimo ocen nie odbieram sobie szansy. Wypełniam czas kolejnymi próbami, kolejnymi staraniami. Nie wiem, co będzie... Nie pcham się już w miejsca, które mnie zraniły. Zastanawiam się często nad tym wszystkim, nad tą wyboistą drogą. Ile jeszcze wytrzymam nie wiem? Wiem natomiast, że 
"Jestem silniejsza, niż próby, którym mnie poddają."

Źródło foto; PINTEREST 

Komentarze

Prześlij komentarz