OTWORZYŁAM OKNO A TAM... JESIEŃ

"Tańczą liście, jesień już złotem zdobi dni..."
Tak w jednej ze swoich piosenek, śpiewała Anita Lipnicka. Przyszła cichym krokiem. Nie mówiąc nic nikomu, rozgościła się wszędzie zdejmując swój różnobarwny płaszcz.

Jesień to moja ulubiona pora roku, która pozwala zwolnić i odpocząć. Delektować się wszystkim, jakby jutra miało nie być. Uwielbiam obserwować jak świat się zmienia, spacery i tę wewnętrzną zadumę. Aura panująca wokół inspiruje i daje natchnienie. Wewnętrzny spokój, pozwala wejrzeć głębiej i mocniej, uświadomić sobie kim jesteś...
Lubię ją za to, że ma takie prześwity światła, a jednocześnie niesamowite cienie. 
"Jesień sprowadza nas z powrotem na ziemię, a jednocześnie kieruje ku sobie."

 

Komentarze

  1. Jesień to bardzo specyficzna pora roku. Jedni ją lubią, inni - wręcz przeciwnie. Ja doceniłem po pewnym czasie. Mam wrażenie, że czas wtedy zwalnia, skłania do rozmyślań. Kiedy pogoda dopisuje, fajnie patrzy się na te wszystkie kolory, które podkreśla słońce, natomiast gdy za oknem szaruga, miło siedzi się w ciepłym domu, popijając herbatę. To jest też dobry moment na nadrabianie książkowych i filmowych zaległości, jak również słuchanie spokojniejszej muzyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś przeczytałam, że Spokojne przechodzenie jesieni w zimę wcale nie jest przykrym okresem. Zabezpiecza się wtedy różne rzeczy, gromadzi się i chowa jak największą ilość zapasów. Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli... Bardzo mi się to spodobało więc zapamiętałam, bo tak jest prawda przecież. Jesień to samo dobro i zawiera w sobie wiele przemyśleń, kolorów, zapachów, smaków i... wspomnień, które zawsze można odtworzyć zanurzając się w nich z uśmiechem i refleksją

      Usuń
  2. Dojrzała, pachnącą, refleksyjna jesieni

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz