GANG ZIELONEJ RĘKAWICZKI –RECENZJA PIERWSZEGO SEZONU SERIALU NETFLIXA
Znowu do Was powracam. Powracam po dłuższej przerwie. Ostatnio polecałam Wam pozycję książkową Dziś natomiast opowiem Wam w kilku słowach o czarnej komedii pierwszego sezonu ośmioodcinkowego serialu "GANG ZIELONEJ RĘKAWICZKI" W REŻYSERII TADEUSZA ŚLIWY
STYL I DESING
Zacznijmy od stylu, desingnie tego filmu, jest niebywały i łączy ze sobą wiele epok razem. Dlatego też najpiękniejsze przedmioty, najpiękniejsze gadżety znalazły się właśnie na jego planie. Począwszy od kostiumów i fryzur, przez specjalnie zaprojektowane tapety, skończywszy na różnego rodzaju meblach. Wszystko jest takie spójne i bardzo stylowe.
Zuza w tej roli (Magdalena Kuta), Kinga w jej postać wciela się (Małgorzata Potocka) i Alicja tutaj na ekranie zobaczymy (Annę Romantowską) to trzy złodziejki po 50 –tce bawiące się Robin Hooda, bo zabierają bogatym, a dają biednym łatwej przeprawy nie mają. Są ze sobą bardzo zżyte, jednak kiedy po nieudanym napadzie na ich trop wpada policja postanawiają się ukryć w domu starców...
Grające pierwsze skrzypce bohaterki. Zuza to niejako liderka grupy i głos rozsądku babskiego gangu. Kinga ma zdecydowanie najbogatsze życie uczuciowe, Alicja zaś wyróżnia się niesamowitą intuicją, która ratuje złodziejki w trudnych sytuacjach. Oglądając aktorskie poczynania naszych bohaterek, stwierdzam, iż powinno pisać się więcej ról dla dojrzałych kobiet. To bohaterki nietuzinkowe, wszystkie trzy są magnetyczne, charyzmatyczne, zabawne.
Pensjonariusze domu opieki nie są bezbronnymi staruszkami, którzy całymi dniami, oglądają telewizje, robią na drutach czy rozwiązują krzyżówki. Każdy z nich jest nietuzinkowy, ma swój charakter, osobowość, pasje oraz życie, które zostawił za murami domu opieki. Niezależnie od wieku zobaczymy różnorodność, koloryt i inne smaczki😉Gdyż za każdym z podopiecznych domu, kryje się jakaś historia, a nie tylko zmarszczki i siwe włosy.
Jak najbardziej polecam Wam ten serial. Oglądając go uśmiechniecie się nie raz. Ja czekam na kolejny sezon...

Obejrzałem ten serial w jeden dzień, tym bardziej że odcinki nie są długie. Fajnie, że powstało coś nowego. Sporo mówi się o braku ról dla kobiet w tzw. "pewnym wieku", a tu ktoś stworzył coś z myślą o nich. Niezmiernie mnie cieszy udział w tym projekcie Anny Romatowskiej. Bardzo ją lubię i uważam, że za rzadko pojawia się na ekranach. Autem serialu na pewno jest humor i dobre dialogi. Poza trzema głównymi bohaterkami, na uwagę zasługuje też na pewno rola dyrektorki domu opieki. Beata Bandurska jest naprawdę znakomita i odgrywa tę postać świetnie. Serial porusza też ważne kwestie, jak samotność ludzi starszych, oszukiwanie metodą "na wnuczka" czy pseudouzdrowicieli, którzy żerują na ludzkiej naiwności.
OdpowiedzUsuń